czwartek, 30 sierpnia 2007

Początki zrywania z nałogiem

Dzisiaj czwartek. A od poniedziałku nie pale :D
Poniedziałek minął spokojnie bo w niedziele tak dużo wypaliłem, że mi się po prostu palić nie chciało.
Wtorek - myślałem o różnych rzeczach a zakończeniem ich miało być zapalenie papierosa np. Poczekam na Kasie w samochodzie i sobie zapale, zanim wejde do sklepu to sobie zapale itp.
Środa - po prostu chce zapalić !!
Czwartek - już lepie choć nadal chce mi sie palić, nie myślę o tym tak często ale jednak myślę :)

Brak komentarzy: